| Preying Hands - Through The Dark |
| Wpisał Besz |
| Wtorek, 02. Marzec 2010 17:59 |
Preying HandsThrough The Dark Trująca Fala Specyficzna, pulsująca mieszanka mrocznego crusta, emocji, melodyjnego hardcore z odrobiną pop punka i mocnym, śpiewającym kobiecym wokalem. Tak płytę Preying Hands opisał wydawca. Dobrze, że zobaczyłem to dopiero po zapoznaniu się z jej zawartością, bo w innym wypadku pewnie nie odważyłbym się jej posłuchać. Through The Dark to debiutancka płyta Preying Hands, zespołu w którym udziela się większa część, znanej chyba dość dobrze w Polsce, grupy Ballast. Ja sam bardzo ceniłem sobie tę kapelę, więc z dość dużymi oczekiwaniami podchodziłem do nagrań Preying Hands. Niestety, pierwsze wrażenie nie było najlepsze. Dzisiaj ciężko już mi powiedzieć, o co tak naprawdę mi chodziło. Bardzo możliwe, że problemem było dość specyficzne, nieco archaiczne brzmienie, które na pierwszy rzut ucha wydaje się nie pasować do muzyki, ale bardziej prawdopodbne jest to, że miałem po prostu gorszy dzień. Podejście drugie to już totalny szał - zwyczajnie zauroczyła mnie ta płyta. Gdybym miał jednym słowem określić piosenki z Through The Dark, powiedziałbym, że są "ładne". Trochę smutne, trochę nostalgiczne, bardzo przebojowe (chociaż nie jest to przebojowość, jaką znajdziesz na nagraniach New Found Glory), bardzo energetyczne, ale nie "czadowe". Niewątpliwie uroku muzyce dodaje bardzo dobra wokalistka, która śpiewa czysto, ale nie brzmi cukierkowo. W zasadzie każdy utwór na krążku to przebój, chociaż większość nie wpadła mi w ucho przy pierwszym przesłuchaniu. Jedynym wyjątkiem było rewelacyjne Prefabricated Passions, ale po n-tym przesłuchaniu jestem fanem całej płyty. Podsumowując, debiut Preying Hands to specyficzna, pulsująca mieszanka mrocznego crusta, emocji, melodyjnego hardcore z odrobiną pop punka i mocnym, śpiewającym kobiecym wokalem. Jakkolwiek dziwnie to nie brzmi. Polecam! |










Preying Hands







Rise